• Misja

    Podobnie jak ewangeliczny paralityk, potrzebujemy
    innych ludzi. Dobrze dobranych - kompetentnych
    pomocników. To nimi właśnie chce posłużyć się
    Boska Dobroć, aby wziąć nas w uzdrawiające ramiona
    Ks. Zdzisław Tront.

    czytaj więcej
  • Dla chorych

    Jak dobrze, że jesteśmy. Właśnie teraz.
    Nie było nas wczoraj, nie będzie nas jutro.
    Jesteśmy dzisiaj to i owo jest tu do zrobienia.
    Ks. Jerzy Szymik

    czytaj więcej
  • Darczyńcy

    "Nasze człowieczeństwo objawia się i hartuje w odkrywaniu Boga w osobie,
    która przeżywa dramat choroby i śmierci” 
    Ks. Józef Tischner.

    czytaj więcej
  • Wolontariusze

    “Jeden z najgłębszych sekretów życia polega na tym,
    że tylko to wszystko co robimy dla innych jest tym,
    co naprawdę warto robić”
    Levis Carroll.

    czytaj więcej
Aktualności
2014-12-29 28 września odbędzie się Spotkanie z Apostolstwem Chorych w Wodzisławiu Śl.

W dniu 28.09.2017 r.  w parafii pw. Ducha Świetego odbędzie się spotkanie z Apostolstwem Chorych o 17.00. Spotkanie rozpocznie Mszą Świętą. Po Mszy świętej nabożeństwo Eucharystyczne. Od 16.30 zapraszamy do skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

czytaj całość
2014-12-29 22 czerwca odbędzie się Spotkanie z Apostolstwem Chorych w Wodzisławiu Śl.

W dniu 22.06.2017 r.  w parafii pw. Ducha Świetego odbędzie się spotkanie z Apostolstwem Chorych o 17.00. Spotkanie rozpocznie Mszą Świętą. Po Mszy świętej nabożeństwo Eucharystyczne. Od 16.30 zapraszamy do skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

czytaj całość

Ty tez możesz pomóc!

Możemy zaoferować Ci kilka form pomocy. Jesteśmy wdzięczni za każdy gest. Zostań wolontariuszem Zostań sponsorem

Zdzisław Tront

Ks. Zdzisław Tront urodził się 24 lipca 1963 w Wodzisławiu Śląskim.
Do szkoły podstawowej uczęszczał w Turzy Śląskiej, a do Liceum Ogólnokształcącego w Wodzisławiu Śląskim. W 1982 roku wstąpił
do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach. Święceń prezbiteratu udzielił mu 13 maja 1989 roku w katedrze Chrystusa Króla
w Katowicach Ks. Arcybiskup Damian Zimoń. Był wikariuszem w parafiach: św. Józefa w Świętochłowicach-Zgodzie i Wniebowzięcia NMP

w Katowicach. W latach 1997-2001 był kapelanem w Domu Pomocy Społecznej w Halembie. Następnie służył jako wikariusz w parafiach:
św. Barbary w Chorzowie, Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Orłowcu oraz Wniebowzięcia NMP w Wodzisławiu Śląskim. Zmarł 26 czerwca 2010 roku. Pochowany został w rodzinnej Turzy Śląskiej.


Ks. Zdzisław Tront pozostanie w naszych sercach i pamięci. Pamiętamy jego dobro i troskę o drugiego człowieka. Wspominamy jego słowa.
Te z ambony, konfesjonału oraz ze spotkań towarzyskich. Był niezwykle pomocnym kapłanem, przyjacielem. Był człowiekiem wielkiego cierpienia, które znosił z niespotykaną cierpliwością i łagodnością. Cierpienia, które budowało wiele relacji i więzi z ludźmi. Cierpienia, przez które sam wzrastał i dojrzewał. Mało myślał o sobie. Gdziekolwiek się znalazł łagodził obyczaje, rozładowywał napięcia. Odkrywał przecież cudowną moc słów oraz postaw, które mogą zbliżać ludzi i to, że nie tyle ważny jest język rozmowy ile treść i intencja, z jaką się coś wypowiada. Dla niego świat nie dzielił się na dobrych i złych, wierzących i niewierzących, normalnych
i upośledzonych. W każdym odnajdował dobro.

 

Ks. Zdzisław niemal przez całe życie kapłańskie zmagał się z chorobą. Pomimo ogromu cierpienia na zewnątrz był niesłychanie pogodny i radosny. Pokazał nam jak żyć z bólem jak żyć z cierpieniem. Jak się nie poddawać

i ciągle iść do przodu. Kochał Pana Boga i kochał życie. Cierpiał w bólu,

a jednocześnie żył jakby tego bólu nie było. Był ekspertem od spotkania

z człowiekiem… bliskim i dalszym – każdym. Miał ogromną siłę, którą czerpał z ołtarza, Eucharystii i obdarzał nią wszystkich w koło.


Każdy kto się z nim zetknął może powiedzieć, że zaczerpnął tej siły do swojego życia. Pomagał i wspierał nie tylko tych, którzy go poprosili. Był człowiekiem działania, zawsze w gotowości do spotkania, do pomocy, do ofiary. W tym zmaganiu się z bólem był wyjątkowy. Wielu ludzi cierpiących nie potrafi sobie poradzić ze swoim bólem i potrzebuje wsparcia, pomocy

i wyciągniętej ręki.


Mając w pamięci jego życie, przykład jak można pokonywać ból, warto na tym gruncie szerzyć dobro, które wypływało z jego relacji i więzi z Bogiem
i otwartości na ludzi.